Wreszcie! Dawno nie widziałem nic nowego od Koli, aż tu nagle… Boom! B O M B A! I to nie byle jaka, bo jest to rapowy kawałek osadzony w bliskim memu sercu stylu oldschool rap. Bit to klasa sama w sobie, a nawijka Koli ewidentnie wskoczyła na wyższy poziom. Bardzo mi się to podoba, ponieważ osobiście nie jestem zwolennikiem new school-u. Rymy, technika i flow – Kolah naprawdę dałeś radę! Szczerze jestem wymagającym słuchaczem, a to pewnie dlatego, że sam nagrywam. Przyspieszenia wyszły bardzo dobrze, choć pewnie mógłbym się jeszcze przyczepić – nie przyczepię się 😉 Natomiast zapraszam do odsłuchu tego kawałka, który przede wszystkim ma niesamowicie pozytywny wydźwięk i aż chce się go zapodać na słuchawki i ruszyć przed siebie:)

Kolah – Brawo! Czekam na więcej!

Jerzy Ledziński