alina at home

"At Home" ponad granicami

Wszyscy "w domu"?

Co może łączyć zespoły I.N.D z Gdyni i In The Verse z De Pere w USA, poza trzema słowami w nazwach i chrześcijańskim przesłaniem okraszonym  mocnymi dźwiękami? ☺ Wokalistka I.N.D Alina Lewandowska oraz gitarzysta In the Verse, Dave Hanson, poznali się na jednym z forów chrześcijanskich podczas promowania macierzystych kapel. Od słowa do słowa, poczuli ogromne pragnienie Ducha Świętego, żeby stworzyć we dwójkę odrębny projekt, który nazwali At Home.

Dave w USA, Alina w Polsce, ona katoliczka, on protestant- niesamowity dowód jak Duch Św. działa ponad wszelkimi granicami aby tylko pociągnąć ludzi ku Sobie.

W ciągu dosłownie weekendu powstały 4 utwory, następnie kolejne. 26.10.2018 ukazał się w sieci album zatytułowany „If you proclaim”. Muzyce przyświeca tylko jeden cen – uwielbić nią Boga. Na płycie znalazły się zarówno spokojne ballady w charakterze worshipowym, jak i utwory rockowe i metalowe, wszystkie niesamowicie melodyjne.

Teksty i linie wokalne układa Alina, muzyką zajmuje się Dave, od strony produkcyjnej nad wszystkim czuwa Tomek Górnicki, producent muzyczny z Trójmiasta.

Zespół można znaleźć na portalu soundcloud oraz oczywiście na facebook’u

https://www.facebook.com/homeofficial777

Singiel promujący płytę: „If you proclaim”:

https://soundcloud.com/user-941155830/if-you-proclaim

Video do “Word of God”:

https://www.youtube.com/watch?v=fkby7kXWzIw

 

Płytę można nabyć tutaj: https://itunes.apple.com/us/album/if-you-proclaim/1440079296

 


muode koty maliblue

MUODE KOTY "MaliBlue" ! Recenzja i odsłuch

MaliBlue, ale... Zacznijmy od początku

PAX to model (śmiech), to front man i cholernie dobrze go odbieram, a ja mam radar i wykrywam ludków, którzy są fałszywi, on jest prawdziwy i odważny. Ten chłopak od początku został wskazany przeze mnie jako ktoś, kto ma charyzmę do tego, aby być "z przodu" nie dlatego, że jest najlepszy, ale dlatego, że on po prostu się do tego świetnie nadaje. Sam fakt, że prowadzi Studio Raban w TVP świadczy o tym, że się nie pomyliłem. Kolejna sprawa, to świadectwo PAXa, które usłyszałem całkiem niedawno - trafił mnie i tylko potwierdził moje odczucia. No dobra, ale jaki z niego raper wg mnie? Jego energia sprawia, że cały skład leci na jakimś paliwie, które zdaje się nie kończyć. Ja wiem jakie to paliwo bo sam leje je codziennie rano do mojego serca - to Duch święty. To nie oznacza, że PAX ma go najwięcej, ja po prostu odbieram to tak, że on spełnia swoją rolę właśnie w taki sposób - jest trochę jak silnik. Jednak sam silnik nigdzie nie pojedzie więc przejdźmy do kolejnego zioma.

ROSA... To mój faworyt i jeszcze zanim trafił do muodych kotów, to zwrócił moją uwagę jako Erdoigrek...beia? (Kuba kto to wymyślił?!:P) tym o to krótkim kawałkiem:

https://www.youtube.com/watch?v=WqlygUdFGWM

Jeszcze zanim dołączył do muodych kotów to ja się zastanawiałem, dlaczego on jeszcze nie gra z nimi w składzie - tadam! W Muodych kotach chyba największe wrażenie zrobił na mnie, w utworze "Stranger Things". Cała zwrotka to majstersztyk i albo miał wenę, albo gnił przy tych linijkach wiele godzin zanim udało mu się to posklejać w tak świetny sposób. Tak czy inaczej, to właśnie tą zwrotką sprawił, że "wujek Jurek" ponownie poczuł się jak spełniony łowca talentów. Wcześniej PAX, teraz ROSA... no cóż, ma się tego nosa #thuglife. Poza tym ten gość ma tembr głosu, który w kawałku "Apostołowie" brzmi jak Wojtek Sokół w wersji... Apostołowej;) W dodatku świetnie sprawdza się na refrenie w "Prima sort".

muode koty maliblue

Tak więc połowa składu przykuła moją uwagę w szczególny sposób. No dobra, a Falamir i Knopek? Wierzę, że i oni mają coś co sprawi, że Muode Koty będą konsekwentnie wspinać się, i wspinać na sam szczyt, tylko ja jeszcze tego nie zobaczyłem. Kiedyś jakbym przeczytał podobne zdanie stwierdziłbym, że ktoś leje wodę zamiast przyznać, że mu się nie coś nie podoba i tyle. W życiu jednak nauczyłem się kilku rzeczy i jedną z nich jest to, że zbyt pochopna ocena może podciąć skrzydła. Ja nikomu nie chcę ich podcinać, ale nie chcę też pisać, że wszystko jest super bo wtedy takie recenzje nie miałyby wg mnie specjalnej wartości. Na tę chwilę Falamir sprawdza się świetnie jako producent i z doświadczenia wiem jak to jest, kiedy robisz kilka rzeczy zamiast skupić się tylko na jednej, na maxa. Myślę, że Falamir i Knopek nie pokazali jeszcze tego co potrafią. To jest dobre, ale myślę, że oni mogą pokazać znacznie więcej. Mogę być też nieobiektywny bo Kuba lubi moje suchary, które co jakiś czas wrzucam na instagrama, a Paxa mogę faworyzować za to, że ...kurde no właśnie nie mam za co chyba:D

MaliBlue dla wszystkich! ja stawiam!

W sercu zawsze będę tzw. "truskiem" i kimś komu bliżej do lirycznych utworów. Jednak to co pokochałem w rapie jakieś... UWAGA... 25 lat temu:) To wolność i opisywanie rzeczywistości w której żyje. W rapie pociągnęła mnie prawdziwość treści. Przez ostatnie lata naprawdę ciężko u mnie o jakieś "ciarki" przy odsłuchiwaniu kawałków rapowych i zupełnie szczerze tutaj mogło być podobnie. Jednak coś sprawiło, że otworzyłem się na tych chłopaków i kiedy wyjąłem ze skrzynki ich płytę, którą wysłał do mnie Kuba, to poczułem się jak ich dobry wujek. Dobrze mi z tym, choć trochę źle, że w takich chwilach czuje się stary:)

Ciarki... ? U mnie? Przy odsłuchiwaniu płyty w brzmieniu, które nie jest z mojej bajki? Czy to możliwe? Widocznie tak!

Nie lubię się powtarzać, ale ja naprawdę bardzo rzadko sięgam po podobną muzykę. Z wiekiem stałem się jeszcze bardziej refleksyjny niż byłem ( to możliwe? ). Jednak słuchanie tej płyty było dla mnie po prostu czymś przyjemnym. Słysze w niej radość z odnalezienia Jezusa i z bycia chrześcijaninem. Nie ma tu krzty kiczu. Jest szalona jazda po bitach i mnóstwo pozytywnej energii.

Chłopaki robicie coś bardzo ważnego. Dajecie światło i niesiecie dobrą nowinę. Nie wiem jak z relacjami pomiędzy Wami (mam nadzieje, że się kochacie:)), jednak wiadomo, że zły duch nie śpi i będzie chciał Was skłócić po to byście przestali nagrywać (obym się mylił) Toksyczne treści podawane przez nieogarniętych raperów niszczą życia innych ludzi...dlatego jesteście bardzo potrzebni. Proszę nie pozwólcie na to, aby ten skład się rozpadł, wspieram Was w mojej modlitwie. Czterech muszkieterów, działających razem w imię naszego Pana Jezusa Chrystusa... Chcę widzieć jak regularnie wypuszczacie coś w świat i jak pokazujecie ludziom, że Bóg to najlepsza opcja, AMEN!!!

Jerzy Ledziński

ODSŁUCH PŁYTY:

https://www.youtube.com/watch?v=BVN_Xr7efYM&list=PL97H00DN6Tnwed_kV1me22n_1-RVtUm5L&index=1

 


kolah nauka latania

KOLAH - Nauka latania

Poleciał...

Kolah to człowiek, którego bardzo cenie za pewną prostotę. Dawniej była to prostota, która dla mnie osobiście była zbyt ...prosta:) Obecnie jednak KOLAH udowadnia, że nie zatrzymał się w miejscu, ale potrafi składać naprawdę dobre linijki i kombinować z flow. Zależy mi głównie na tym, aby to słuchający sam wyrobił sobie opinię, wolną od sugestii. Dlatego teraz włącz ten utwór i wróć do dalszego czytania dopiero po jego odsłuchaniu.

...trochę jak Ikar?

O ile ten kawałek się dobrze rozkręca o tyle w późniejszych jego fragmentach (1:35) miałem bardzo mieszane odczucia. Jak nawinął Kękę "Nauczę się przyśpieszać, ale wpierw zrozumiem po co?" tak i ja podchodzę do tych kwestii bardzo podobnie. Przyspieszenia urozmaicają, ale jeśli nie zrobisz tego dobrze, to utwór notuje spadek jakości. W tym przypadku mam właśnie takie odczucia. Jednak wers "Życie na drogi pod nogi wciąż rzuca Ci kłody...? otwórz tartak" Trafił mnie. To jedna z takich linijek, które się pamięta choć słyszało się ich tysiące. Może to z jakiejś książki, nie wiem i nie każdy to będzie wiedział, więc tak czy siak ten wers może trafić w nie jedno serce.

Jerzy Ledziński

https://www.youtube.com/watch?v=IBpZnMrrP1Y&feature=youtu.be


kler

Odpowiedź na KLER ?

Film "Kler" vs Kler

Czego się nie robi dla klikalności i wypozycjonowania strony w internecie, dlatego czas na "kler". Co prawda nie dorównam w tym portalowi DEON.pl (tego chyba nikt nie przebije), ale postanowiłem dodać ten wpis ze względu na odpowiedź ów kleru na film Pana Smarzowskiego. Filmu nie widziałem, ale jak będzie gdzieś dostępny za darmo to prawdopodobnie go sobie obejrzę. Nie przepadam za filmami Pana Smarzowskiego ponieważ co raz czujniej podchodzę do tego, co wpada do mojej głowy i dbam, aby nie był to śmietnik. Nasz umysł też potrzebuje zdrowego odżywiania, podobnie jak reszta naszego ciała, dlatego tak jak nie karmię się w McDonaldzie, tak nie karmie głowy czymś co później odbija się na moim zdrowiu negatywnie. Filmy Pana Smarzowskiego nie przypadły mi do gustu, ponieważ są dramatycznie... dramatyczne i pokazują rzeczywistość praktycznie tylko z jednej strony medalu, tej beznadziejnej. Nie zrozumcie mnie źle, nie oznacza to, że odcinam się od takich obrazów i udaje, że wszystko jest piękne, absolutnie daleko mi do takiego podejścia. Po prostu nie będę wspierać moimi pieniędzmi produkcji człowieka, który chciał w swój wykoślawiony sposób upomnieć kler. Upomina się w miłości, a nie w ataku, to chyba jasne? Poza tym film jest fabularny, a niestety mnóstwo osób traktuję go jak jakiś film dokumentalny. W wyniku całego zamieszania obrywa się wielu wspaniałym ludziom tylko dlatego, że są kapłanami.

Mówi się, że księża są jak samoloty.

"Mówi się, że księża są jak samoloty. Gdy jeden upadnie, trąbią o tym wszystkie media - milcząc o tych, które ciągle latają". Z jednej strony można mieć żal, a z drugiej strony pomyśleć, że skoro jest to tak oburzające to świadczy nadal o tym, że ludzie nie przekreślili kapłanów i zachowania tak jak te w filmie nie są oczywiste, a bulwersujące. Gorzej by było jakby wszyscy potraktowali ten film jako jakąś oczywistość - to dopiero byłaby beznadziejna sytuacja:)

Odpowiedź na "Kler"

Ks. Jakub Bartczak pokazał klasę i w piękny sposób "wyjaśnił" sprawę. Posłuchajcie tego utworu, który oparty o przypowieść o faryzeuszu i celniku wg mnie okazał się strzałem w dziesiątkę. Od siebie dodam jeszcze to, że łatwo jest osądzać i rzucać kamieniami w innych, a najtrudniej pracować nad sobą. Ponownie przestrzegam przed tym, aby nie próbowano wykoślawić tego co tutaj napisałem. Kościół jest pełen piękna, jak również grzechu. Kościół to ja i Ty. Kiedy kościół choruje zrób wszystko co w Twojej mocy, aby go uzdrawiać mocą Jezusa Chrystusa, Amen.

 

https://www.youtube.com/watch?v=7tdXyjPZSqA


Prima sort ?

Prima sort ?

Siadłem do rapu i szukam czegoś dobrego. Mija chyba godzina i czuję już zmęczenie. Serio... Wszystko jest na jedno kopyto i w dodatku treści są bardzo toksyczne. Ciężko znaleźć rap, który niesie zdrowy przekaz, jak za dawnych lat. W końcu trafiłem na "swoich" ludzi i mimo, że od jakiegoś czasu choruje na newschool, to poczułem ulgę. Dobre chłopaki z dobrym przekazem - jak dobrze Was widzieć i słyszeć. Nie jest to do końca moja bajka, ale przecież nie wszystko co dobre musi być z mojej bajki.

Muode koty

Chciałbym, żeby rap tych chłopaków dotarł do jak największej liczby młodych ludzi. Głęboko wierzę, że to co mają do powiedzenia uratuje nie jedną duszę. Powodzenia chłopaki!

Jerzy Ledziński

https://www.youtube.com/watch?v=s3bVdLoJr3k


EKS - Idę | AUDIO

Dokąd idziesz EKS?

Odpowiedź na to pytanie wydaje się oczywista, czy zabrakło pomysłu? Dziwnie jest pisać w trzeciej osobie, o sobie samym. Dlatego chciałem się podzielić tym co mi towarzyszyło przy powstawaniu tego utworu. Po pierwsze puściłem to wszystko co chciałem ostatnio dogonić - bycie super raperem. Już tłumaczę co się kryje pod tym stwierdzeniem "super rapera". Kiedy zaczynałem przygodę z rapem chrześcijańskim to moja pierwsza płyta "per aspera ad astra" była niesamowicie prosta, ale nie prymitywna (może miejscami nawet prymitywna). Założenie przy jej powstaniu było następujące - jeśli wpłynie ona na nawrócenie choćby jednej osoby, to będzie to niesamowicie dobre dzieło. Z maili, które otrzymywałem wynikało, że wpłynęła na życie wielu ludzi i wtedy poczułem co znaczy być prawdziwie szczęśliwym człowiekiem. Poczułem, że prawdziwie szczęście jest wtedy kiedy mogę posługiwać swoim talentem i przyczyniać się do niesienia dobrej nowiny.

Efekt motyla

Po kilku latach wyszła druga płyta - "Efekt motyla". Utwór "Gloria" i "List do Boga" były swoistymi hitami i wielu ludzi kojarzy mnie właśnie dzięki tym utworom. Ta płyta to był chyba mój sukces, tak po ludzku, ale i po Bożemu, tak myślę... Obie płyty grałem na koncertach w wielu miejscach. Czułem, że jest tam moc, ponieważ ludzie reagowali na te utwory w jakiś niezwykły, niezrozumiały dla mnie do tej pory sposób. Co było dla mnie istotne, to fakt, że były to osoby, których nie znałem, a które utożsamiały się z treściami moich utworów. Inaczej jest kiedy chwalą Cię znajomi, a inaczej kiedy robią to obcy dla Ciebie ludzie. W tym pierwszym przypadku zawsze gdzieś tam czujesz, że znajomi się zachwycają bo jesteś ich "ziomkiem". Dlatego czułem wielką radość z tych obu płyt, dzięki którym zostałem posłany w nowe miejsca, gdzie również mogłem podzielić się świadectwem mojego życia. Zawsze zachwycałem się tym jak zmieniała się atmosfera na moich koncertach, kiedy to po trzech zagranych na wstępie utworach przechodziłem do świadectwa nawrócenia, a po nim wchodziłem z utworem "mówisz". Tego uczucia nie da się opisać. Miałem wrażenie, że po moim świadectwie zostały otworzone wszystkie serca i teraz każdy wers mojego utworu zatapia się w nich na zawsze. W utworze "mówisz" w pewnym momencie pada takie zdanie - "Śmiej się jeśli Ciebie to śmieszy, pomodlę się o to abyś uwierzył" a po nim jest cisza.... podkład przestaje grać, a ja stoje przy mikrofnie patrząc na tych wszystkich ludzi. Nie śmieją się, patrzą w ziemię, patrzą gdzieś w oddal, albo na mnie. Bóg dał mi te chwile i nosze je w swoim sercu.

Więcej niż rap

Minęły kolejne lata, a ja zapragnąłem pokazać wszystkim, że potrafię składać świetne linijki. Płyta "więcej niż rap" to była moja najlepsza płyta. Zabawne... ale mam poczucie, że była już za bardzo "moja",a nie "nasza". Za bardzo chciałem pokazać to jakim jestem "super raperem", a nie to, aby oprócz tego pozostać EKSem i nieść światło. Lubię te płytę jednak moje serce najmocniej poruszą te dwie poprzednie. Właśnie dlatego po mojej trzeciej płycie i kilku eksperymentalnych kawałkach, doszedłem do wniosku, że chyba czas wracać... wracać do domu.

Nie zapomniałem

Tak, to właśnie utwór "Nie zapominaj" to mój powrót do korzeni. Włączyłem bit i jak za dawnych lat stanąłem na środku mojego małego pokoju, w którym powstały dwie pierwsze płyty. Podkład puściłem głośno i prosiłem Boga o refren, a on w końcu wybrzmiał i szybko go zapisałem. Jeśli usłyszałaś bądź usłyszałeś w tym podkładzie dawnego EKSa, to bardzo mnie to cieszy, bo nie chcę być już "super raperem" ale po prostu sobą.

Idę

Idziesz ze mną? Albo inaczej... Z kim idziesz i gdzie? Ja idę z Jezusem Chrystusem, który uratował moje życie - idziesz z nami?

https://youtu.be/A-9R78k2yCs


deus meus

DEUS MEUS "Wracamy na Syjon" | Audio

Wracamy?

Jeszcze nie dawno szliśmy na Syjon, a dzisiaj DEUS MEUS śpiewa, że wracamy. Ja nie wiem czy wracać czy iść, ale wiem, że ten utwór jest bardzo radosny więc z zespołem DEUS MEUS mógłbym już wracać na Syjon, na którym nie wiem czy byłem kiedykolwiek (raczej nie). Wiem, że mój wywód mógł sprawić, że czujecie się jakby był poniedziałek, a ja piszę w niezrozumiałym dla Was języku - nie szkodzi. Cieszę się, że mogę dodać wreszcie coś stricte uwielbieniowego i że jest to właśnie DEUS MEUS. Jakoś tak mam, że lubię tych mniej zauważalnych pchać bardziej na przód. Może to dlatego, że ja zawsze gdzieś tam z tyłu jestem. A może dlatego, że działam zgodnie z zasadą "ostatni będą pierwszymi". Oczywiście bez przesady, przecież ten zespół jest już na tyle znany w środowisku polskiej sceny chrześcijańskiej, że trochę na wyrost jest pisanie, że to "ostatni". Tak czy siak, jakoś tak mi to przyszło do głowy i postanowiłem to napisać. A teraz koniec już tej mojej paplaniny - zacznijcie słuchać!

Jerzy Ledziński

https://www.youtube.com/watch?v=sdGQLFVe3VQ&feature=youtu.be

Wracamy na Syjon - utwór pochodzi z płyty Deus Meus "Wniebowianki". sł: Izabela Zabłocka, Tamara Kasprzyk-Przybysz, Andrzej Bujnowski, muz: Tamara Kasprzyk-Przybysz, Lidia Pospieszalska, Marcin Pospieszalski Lyrics Video: Hubert Wawrzkowicz


TACA słyszę

TACA "Słyszę" | Teledysk

TACA... Nowy zawodnik?

Zerkam na fejsa, a tam ekipa z 12 kamieni udostępnia klip jakiegoś koleszki - ok sprawdzam. Moja reakcja? Klip wygląda całkiem fachowo. W nawijce nie słyszę rewolucji, ale jest dobrze. Odsłuchałem ten utwór kilka razy i jest kilka rzeczy do których mógłbym się przyczepić, ale zrobię to innym razem. Na tę chwilę jestem ciekaw kolejnych produkcji od TACY, ponieważ jest tu potencjał. Podoba mi się energia z jaką ten wcześniej nie znany mi zawodnik nawija linijki. Na pewno sprawdzę pozostałe produkcje i być może wysmażę jakąś recenzje - bój się chłopaku! ;)

Sprawdźcie ten klip i dajcie TACY łapkę w górę, niech ma na zachęte!

Jerzy Ledziński

https://www.youtube.com/watch?v=zXoGXnxS51g


zespół beu

BeU - Dawid | Teledysk

Poznajcie Zespół BeU

Dobrze widzieć ambitne teledyski oraz znajome twarze, które tworzą zespół BeU ;) Najlepiej będzie jak wykorzystam opis zespołu BeU, aby przybliżyć przekaz tego utworu.

Przedstawiamy "Dawida" - singiel promujący debiutancką płytę BeU "Ja jestem". Diabeł jest skuteczny, ponieważ dobrze zna nasze słabości: lęk Dawid musiał się bardzo bać, kiedy szedł walczyć z Goliatem, ale mimo tego strachu – szedł. Aby walczyć ze złem, czasem trzeba uwierzyć i zaufać Panu Bogu wbrew swoim emocjom. I iść za nim.

https://www.youtube.com/watch?v=wySd9OVQ-C8

BeU: https://www.facebook.com/beuzespol www.beu.net.pl

Teksty/Muzyka/Wokal/Bas: Urszula Bednarczyk Perkusja: Przemysław Pawlas Gitara: Jarek Maksim Perkusjonalia: Zbigniew Chomicz Chórki: Anna Furtak-Filip, Marta Oniśk, Agnieszka Żywicka, Karolina Sierocińska, Urszula Bednarczyk Instrumenty klawiszowe: Marcin FIdecki Sample: Dominik Witczak, Urszula Bednarczyk

Miks / Mastering: Grzegorz Mukanowski Realizacja nagrań: Studio Niepodległości 159 - Ernest Gaweł i Jan Prościński, Czarek Socha, Marcin Bystrzycki, Marek Majewski, Urszula Bednarczyk, Przemysław Pawlas Okładka: Urszula Bednarczyk Label: Stop The Pop Teledysk: Realizacja: Karol Wasilewski, Szymon Chalimoniuk


Anastasis - Trust | Zapowiedź

Anastasis nadchodzi!

Anastasis właśnie poinformowało świat, że szykują niezłą bombę! Sprawdzajcie video i najlepiej już teraz odłóżcie parę groszy na ich nową płytę.

https://www.youtube.com/watch?v=2rDSP0DSnuU&feature=youtu.be

"Nowy singiel, złożony z 4 utworów zapowiada pełne wydawnictwo, które ujrzy światło dzienne pod koniec roku. Nowe Anastasis. Nowy początek."