MWM - TO NOWA SIŁA

MWM - TO NOWA SIŁA (PARODIA KęKę - To tylko rap)

MWM - TO NOWA SIŁA

LOS MINISTRANTOS znowu zdobyli moje serce. Trochę żałuję, że nie wrzuciłem tutaj ich poprzedniego hitu, ale dla tych którzy jakimś cudem nie wiedzą o co chodzi, zostawiam link - ONA BY TAK CHCIAŁA. Od razu powiem, że jestem pod wielkim wrażeniem, że to nie jest mimo wszystko prymitywna parodia. To jest naprawdę rewelacyjna parodia. Tutaj jest flow, są nie banalne wersy i wszystko jest bardzo spójne, a do tego banan nie schodzi z twarzy.

Nowa jakość

Pierwszy hicior zrobił na mnie bardzo pozytywne wrażenie. To było śmieszne. To były jaja, ale... To co zrobili ministranci zasługuję na ogromne podziękowania. Chciałbym, aby takim ludziom okazano należytą wdzięczność, ponieważ jestem przekonany, że przyczyniają się do znacznego poprawienia wizerunku ministranta.

Ja ciągle powtarzam jak ogromna siła jest w muzyce. Sami sobie odpowiedzcie na pytanie, czy to właśnie nie dzieła kulturalne są w stanie zmieniać postrzeganie na daną profesje, zawód itd. Mam nadzieję, że chłopaki zostaną w jakiś sposób mocno wyróżnieni za to co robią. Bardzo bym chciał, aby duchowni im po prostu przybyli piątkę i powiedzieli głośno - "dobra robota!".

 

https://www.youtube.com/watch?v=85AM7pKm_MU

https://www.youtube.com/watch?v=rr_P-pUTgu4


back to life

Back To Life - "Z każdym dniem" | VIDEO

Wracamy do życia

Jakiś czas temu otrzymałem wiadomość od założyciela, kompozytora oraz twórcy tekstów zespołu Back To Life
"Wszystkich nas łączy miłość do Chrystusa i szukanie osobistej więzi z Nim. W naszych tekstach zwracamy uwagę na istotę zbawienia i głoszenie ewangelii poprzez nowoczesną muzykę aby jak najwięcej ludzi usłyszało o Bogu.
Utwór „Z każdym dniem” jest osobistym wyznaniem swych słabości lecz także ukazuje nadzieję w Panu pomimo gdy w życiu panuje tzw. „pustynia". Utwór w dalszej części nawołuje do ufania Bogu nawet wtedy gdy wydaje nam się, że Go nie doświadczamy w swoim życiu. "
Pozostaje mi nic innego jak życzyć wszystkim dobrego odsłuchu!

https://youtu.be/LreH3h7f3uU


hiob stwardnienie rozsiane

HIOB - Stwardnienie Rozsiane | RECENZJA

HIOB wypuszcza bardzo osobistą płytę

Raper Hiob nagrał album, obok którego nie da się przejść obojętnie. Szczera do bólu, poruszająca i dająca do myślenia jest najnowsza płyta Hioba.
Krążek Stwardnienie Rozsiane jest czwartym w dorobku pochodzącego z Chełma, ale mieszkającego w Krakowie artysty. Całkowicie niezależne wydawnictwo dostępne jest już w wersji fizycznej oraz w dystrybucji cyfrowej.
Jak przyznaje Tomasz „Hiob” Karenko, pierwszy tekst i utwór napisany na płytę, przyszedł zupełnie niespodziewanie. - Miałem już konkretny pomysł, by zrobić piosenkę disco polo z przesłaniem chrześcijańskim. Kto wie, może taka formuła okazałaby się strzałem w dziesiątkę. Życie pokazało, że to jeszcze nie ten moment. Usłyszałem podkład producenta Keyteepee z Nowego Sącza, reprezentanta KTP Records i zacząłem pisać tytułowy utwór Stwardnienie Rozsiane. Od tego się zaczęło. Prace nad albumem trwały 7 miesięcy. Płyta jest wyjątkowa i bardzo osobista. Niemal każdy utwór dedykowany jest bliskiej osobie Hioba. Usłyszysz między innymi wspomnienia z ekscesów alkoholowych dziadka rapera, historię choroby mamy Tomasza, która zmarła na stwardnienie rozsiane oraz piosenki dedykowane babci, ojcu, córce, żonie i Bogu. Każda z nich na swój sposób trafia do ludzkich serc. Do myślenia daje utwór „Nie chcę”, opowiadający o chrzestnym Hioba, który zmarł w wieku 42 lat przez problemy alkoholowe. Historię tę obrazuje również teledysk nakręcony przez grupę J3,30. Album ma dość poważną tematykę, ale znalazły się na nim także utwory o innym wydźwięku. Prawdziwe
odprężenie może przynieść „No chodź”. Piosenka muzycznie zahacza o klimaty jazzowe i idealnie nadaje się do radia.


Płyta Stwardnienie Rozsiane pokazuje uniwersalność artysty. Wśród rapowych kawałków, znajdziecie także te w całości zaśpiewane. Tomasz Karenko pokazuje swoje ponadprzeciętne umiejętności wokalne między innymi w „Litanii przebaczenia”. Jeśli przyjmiesz zaproszenie na wycieczkę po trudnym i skomplikowanym życiu Hioba, na pewno nie pożałujesz, a na końcu przyjdzie katharsis. Album Stwardnienie Rozsiane można zamawiać, kontaktując się bezpośrednio z artystą. Możliwy jest też zakup wersji cyfrowej, między innymi w serwisie Google Play lub streaming w Spotify, YouTube i w innych serwisach. Premierowy koncert miał miejsce 21 listopada w radiu Pallotti FM w Krakowie i był też transmitowany w internecie. Hiob wystąpił także z nowym materiałem na 9. Festiwalu Chrześcijańskie Granie w Warszawie.
Stwardnienie Rozsiane jest czwartą płytą w dorobku rapera. Poprzedziły ją krażki: Styl
Południowo-Wschodni, 33 kroki i 12/12 oraz Signum.

Krzysztof Niedzielan

Kontakt z Hiobem
Mail: [email protected]
Facebook: https://www.facebook.com/mchiob/
Instagram: https://www.instagram.com/panhiob/
Album Stwardnienie Rozsiane w dystrubycji cyfrowej:
http://hyperurl.co/stwardnienierozsiane


Iwona Pietrala - Ja potrzebuję Ciebie (Official Music Video)

Ja potrzebuje Ciebie

Jestem bardzo wrażliwym człowiekiem i uwielbiam co jakiś czas włączyć utwór, który jest lekki i przyjemny. Nie wiem czemu... A może jednak wiem czemu właśnie ten utwór kojarzy mi się z wiatrem. Zupełnie nie świadomie słuchając go miałem w myślach obraz mnie stojącego na jakimś pustkowiu, gdzie w lekkim powiewie Bóg przychodzi do mnie. Boże dzieło Iwony sprawia, że mam gęsią skórkę, a w serce przepełnia się wdzięcznością za życie w łasce mojego Pana Jezusa Chrystusa. Amen!

W opisie możecie przeczytać kilka słów od autorki:

Ten utwór to moja modlitwa i wołanie do Tego, który jest przyczyną całej mojej twórczości. W podziękowaniu za to, że Bóg zawsze przychodzi z pomocą i objawia mi swoje serce, kiedy do Niego wołam. Niech będzie umocnieniem także dla Ciebie!

Jerzy Ledziński


muode koty pogrzeb

Pogrzeb

Pogrzeb

Muode Koty tym kawałkiem sprawiły, że zostałem trafiony jak nigdy wcześniej ich twórczością. Zawsze wolałem klimaty skłaniające do refleksji aniżeli do baunsowania. No dobrze, są przecież wyjątki takie jak "Prima sort" w wykonaniu tych ziomeczków, ale "Pogrzeb" to od dzisiaj mój nr jeden. Dla chłopaków to też nie powinno być dużym zaskoczeniem, wszak wiedzą, że moja twórczość jest bliska właśnie takiemu duchowi.

Muode Koty...

No właśnie. Chłopaki nadal są młodzi i chyba tak zostanie jeśli dalej będą napierać do przodu, tak jak robią to do tej pory. Kibicuje nie od dziś i może kiedyś będzie okazja na jakiś wywiad;)

Jerzy Ledziński


AmenBreak – Posse Cut (chrześcijańska kolaboracja)

Chrześcijańska kolaboracja

Standardowo przeglądając ścianę facebook-a trafiłem na coś i postanowiłem, że wrzucę to na stronkę. Nie było to jednak takie oczywiste. W sumie to nigdy nie jest, ponieważ stary wyga ze mnie i trudno sprawić, żebym chciał coś przesłuchać do końca. "AmenBreak"? Myślę sobie "O co tu chodzi?" - postanowiłem to sprawdzić. Na początku klipu dostrzegam już znajome mordki, ale nie liczę na nic. Moje nastawienie było bardziej "No dobra... show me what you got"

Chrześcijański Posse Cut

Chrześcijańska kolaboracja nie budziła we mnie wielkich oczekiwań, ale o tym może kiedy indziej;) No więc... Początek zaczyna się ciekawie. Wchodzi Kolah i myślę sobie "no nie traci formy, jest progress". Znowu zaczynam się zastanawiać co będzie dalej skoro już wszyscy chrześcijańscy raperzy, których znam "wystąpili". No i się zaczęło.

Katecheta Atleta. No xsywa nie brzmi poważnie, ale poważnie... za dwa ostatnie wersy leci piona ode mnie!

"Wiem, Jimson mówił, że nie ma Boga

I co? Jest Bóg nie ma Jimsona"

Brawo za ten wers dla Katechety Atlety:)

Dalej wchodzi Uczeń Mistrza. No... Myślę sobie "Na bogato". Xsywki takie, że choćbyś chciał, to nie będziesz ich podejrzewać o żaden inny rap jak nie chrześcijański właśnie. Uczeń Mistrza to chrześcijański Nullo! hehe trochę się zgrywam. Ogólnie zwróciłem on moją uwagę raczej na plus. Dalej jest BENIU. Jak się wsłuchać w jego tekst, to chyba uczy polaka ( wybaczcie mi moje poczucie humoru).  Zapamiętam go póki co jako gościa, który fajnie poskładał wersy. Dalej wchodzi BEOBE o którym nie wiem co napisać. Może to, że ma ciekawy wokal.

Kolejna zmiana na bicie i ze swoimi wersami wbija ABIR. Lekko skojarzył mi się z Arkadio. Dlaczego? Ta nawijka na początku trochę taka w jego stylu. Następnie jest BIBRO, ale jakoś nie wyłapałem nic co by zwróciło szczególnie moją uwagę. No i ELMER, który stworzył w tym utworze chwilę oddechu. Spokojna nawijka z fajnymi wstawkami, choć z uwagi na fakt, że znamy się na fejsie, to przyczepie się o 4:11... Jakoś to mi nie gra. Poza tym wyszedł wyraźnie i słychać, że lubi kombinować.

Czwarta minuta i trzydziesta pierwsza sekunda, to PRZEMEK DSM i coś co mnie poruszyło, ale nie w nawijce, a w obrazie - najpierw ręce KOLI,a później kolejnego kolegi, które wypełniają brak rąk PRZEMKA. To jest mocne i aż ciarki mam. Brawo chłopaki.

5:04 Wchodzi MEACULPA i co słyszę? Nową szkołę. Lubię to i nie lubię. W tym przypadku bardziej na plus. Ciekawy wokal i dobrze kombinowane flow. No i wchodzi BASTION, który... w 5:45 sprawił, że się uśmiechnąłem - sami sprawdźcie dlaczego. Następnie trueschool-owy KOWAL wykuwa wersy, zaraz po nim najbardziej charakterny wokal w tej kolaborcji - MALAŚ. No stary z tym wokalem masz już przewagę na starcie. Teraz tylko zrób dobry solowy numer, bo czuję, że może być sztos. Czas na ŁOWCĘ, który jest chrześcijańską wersją KAENa - to akurat komplement. Nie, że słucham KAENa, po prostu ta prosta nawijka ma charakter, a to coś czego brakuje wielu raperom. Poza tym, to chyba moja ulubiona zwrota, którą naprawde dobrze poleciał. Szacuneczek mordo!

Chrześcijańska kolaboracja to strzał w 10!

Wyjątkowo się rozpisałem bo cały ten kawałek jest wyjątkowy. W końcu to pierwsza chrześcijańska kolaboracja. Pierwszy chrześcijański Posse Cut, który wyszedł naprawdę fajnie. Cieszy mnie też fakt, że widze tylu nowych zawodników, którzy mają tak dobre skille i są po dobrej stronie mocy.

Jerzy Ledziński

 


nie będę płakać

"Nie będę płakać" Agnieszka Musiał

Nie będę płakać

To pierwszy utwór Agnieszki, który trafił we mnie, w faceta. Trafił mnie pod każdym względem. Muzyka jest rewelacyjna, tekst trafia w serce, teledysk natomiast sprawia, że te wszystkie elementy nabierają jeszcze większej mocy. Wokal... Agnieszka ma taki wokal, że nawet ja choć specem nie jestem to słyszę w nim coś wybitnego.

Serce

Nie wiem jak to opisać, ale ten utwór chwyta za serce. Jednak w bardzo pozytywnym znaczeniu. Słuchając tego utworu mam więcej chęci do działania, do życia. Słyszę w nim bicie serca i autentyzm Agnieszki, która prywatnie jest wspaniałą osobą. Koniecznie dołączcie ten utwór do swojej playlisty i udostępniajcie. Niech jak najwięcej osób usłyszy coś tak pięknego i budującego zarazem.


Bądź wielki przed Bogiem

Muzyka z filmu "Bądź wielki przed Bogiem"

Polsko - Watykańska kooprodukcja

Powiem wprost - to dla mnie zaszczyt móc zaprezentować takie dzieło. Jestem ogromnym pasjonatem muzyki filmowej, ale dość wybrednym. Bogu dzięki moja pierwsza recenzja muzyki filmowej dotyczy produkcji, która towarzyszyła mnie przez kilka godzin pracy za biurkiem, umilając mi ten czas w stopniu znaczącym. Jednak nie jestem ekspertem w tego rodzaju dziełach i ciężko mi napisać coś więcej, jak po prostu "to jest piękne!".

 

 

 

Płytę można zamówić tutaj - https://sklep.katolik.tv/become-great-before-god---muzyka-z-filmu,468,821,produkt.html

http://szewczykmusic.com/

https://www.facebook.com/szewczykmusic


arkadio maleo upomina

Arkadio & Maleo - UPOmina (prod. Miczu) TELEDYSK

Nie słuchaj tego jeśli...

Chcesz słuchać cicho, to nie poczujesz mocy jaka drzemie w tym kawałku. Ukłon w stronę Micza, który świetnie to pospinał i całość brzmi naprawdę rewelacyjnie. Jak wchodzi refren, to aż mam ciarki! Darek Malejonek był tu chyba wisienką na torcie i nadał temu wszystkiemu bardzo pozytywnego charakteru.

Arkadio upomina

Czy robi to z miłością? Chyba tak. W jego linijkach nie czuje moralizowania, ale raczej troskę o to, aby "nie zapędzić się w bez sens" co głośno wyśpiewuje Maleo. Jednak kawałek na początku nie zwrócił specjalnie mojej uwagi. Czego mu zabrakło?... musiałem go podgłośnić! Zrób to samo i UPOminaj!

Jerzy Ledziński


neofita

Neofita mnie zachwycił.

Czyżby odkrycie roku 2019?

Szczerze to wątpię, abym był pierwszym, który odkrył ten talent. Przed kilkoma minutami zobaczyłem na facebook-u ten kawałek. Udostępniła go moja znajoma, z którą raczej dobrze się rozumiemy, więc pomyślałem, że jak od niej, to sprawdzam. Włączyłem i słucham... Bit z klimatem i świetne zdjęcia Klaudii Jaskulskiej (jak nie znacie, to sprawdzajcie ją na https://www.instagram.com/jasminowakraina/ ) zrobiły na mnie bardzo pozytywne wrażenie, więc nie przewijałem i czekałem aż wejdzie zwrotka.

Wejście smoka

Po tym, jak weszła zwrotka, zrozumiałem zasadność komentarza pod filmem odnośnie tego, że ów raper powinien zasilić szeregi wytwórni Bozon Records. To co tutaj się wyprawia, to klasa premium rapu. Wiem, że mało tu nowych wpisów i pewnie wielu ludzi zapomina o istnieniu tej strony, ale kiedy trafiam na taki kawałek, to wraca mi wiara, że jest sens robić to dalej. Właśnie dla takich chwil chciałbym kontynuować to dzieło. Chciałbym pomóc takim talentom, aby świat o nich usłyszał.

Czy przesadzam? Jestem przekonany, że na pewno nie tym razem.

Jerzy Ledziński